
biopaliwa
Tankując samochód rzadko zastanawiamy się ile procent biokomponentów zawiera benzyna czy olej napędowy. Tymczasem rafinerie aby uniknąć surowych kar, muszą do paliw dodawać coraz więcej etanolu i estrów pochodzenia roślinnego.
Surowca nie powinno zabraknąć. Na Opolszczyźnie z roku na rok produkuje się coraz więcej kukurydzy i rzepaku z przeznaczeniem na biokomponenty. Jak przekonują eksperci to tendencja ogólnoświatowa i nie da się jej uniknąć.
Ideą tworzenia rynku paliw odnawialnych było wykorzystanie nadwyżek produkcji rolnej i przeznaczenie ich na cele energetyczne. Na razie Unia europejska jest ogromnym importerem biokomponentów. Chociaż produkcja własna może pokryć nawet 90 procent zapotrzebowania .Dlatego dzisiaj najważniejsze zadanie to ograniczenie importu i wspieranie rodzimych producentów.
Za kilka miesięcy na stacjach benzynowych dystrybutory z biopaliwem będą specjalnie oznakowane. Klient będzie miał prawo wyboru jakie paliwo chce zatankować. A czy nie zaszkodzi to naszym ukochanym pojazdom ?
Może warto popierać ochronę środowiska i rodzimą produkcję?
Agrobiznes
Komentarze